Mhm, poetykę, która pasuje do kogoś innego, zawsze przydzielamy do tej nam najbliższej; ja nie mogę chwycić kto to jest/był. Zapewne jest, bowiem motyw przecinka, ości i pewnego zdjęcia znam w dwóch wierszach. Autorowo różnych. Ten jest dobry, "linie kostek" nie pasują, mym zdaniem skromnym, bowiem w pierwszym są kryształki soli, a non stop nawiązuję do tego, co napisałem wcześniej.