Bibi jest obdrapana, poczochrana i bez jednego ucha...
Dostała rolę mojego identyfikatora na III Ogólnopolskim Zlocie Scrapbookingu, który odbył się miesiąc temu...
Obdrapania i brak ucha to zasługa Zlotu

Poczochranie też.
Powstała z Fimo Puppen, czesanki, farb akrylowych i bliżej nieokreślonych tkanin.
Niezła z niej pokraka.

Chciałam zrobić lalkę toporną, wstrętną, moją pierwsza bez stawów w kolanach i łokciach...
...i zrobiłam.
W pierwotnej wersji miała mieć imię na "S"...
Swoje imię zawdzięcza bohaterce książki Kathe Koja "Skóra".
Tamta Bibi miała małe ostre ząbki. nie wiem, czy kły mojej Bibi są małe ale...
zbliżenie na twarz + zdjęcie z drugim uchem:
http://drycha.blogspot.com/2010/07/bibi.html