wejść na tę stronę254powiększeń lub ściągnięć18ulubione0satysfakcja75%
Prowadziłem w Warszawie małą tawernę. Parę dni po jej otwarciu zgłosił się do mnie gentleman mówiący po polsku z południowowłoskim akcentem (co wzbudziło we mnie obawy), z propozycją umieszczenia w moim lokalu kilku maszyn do gier hazardowych i stołu bilardowego (karambol), z których dochód byłby dzielony w stosunku 50 procent – on, 50 procent – ja. Trudno, żebym się nie zgodził... I to był właśnie początek moich kłopotów...
Uwielbiam takie klimaty i uważam, że to naprawdę dobre ujęcie. Zdjęcie , jak i opis są bardzo klimatyczne. Gdzie żeś znalazł taki fajny "epokowy" samochód