|
|




Moim zdaniem Vermeer kochał kontrasty kolorystyczne ciepłych i chłodnych(szczególnie żółty niebieski)Włączony monitor to odpowiednik okna w obrazie Vermeer'a. Tak tutaj rzeczywiście linia horyzontu jest zrypana, rysowalem patrzac na kilka obrazow. A co do szczegółów to na monitorze nawet kursor widać
a tak serio to ja nie mam zamiaru zrobic idealnego falsyfikatu Vermeer'a bo zamiast 2 digartow dziennnie dodawalbym dwa digarty rocznie

ale mi sie to nie podoba, brak szczegułów, ta bohaterka jakaś taka sztywna i kształtami napewno człowieka ni przypomina, a całe otoczenia przypomina 'dziwny pokój' vanGogha wszystko jakoś powykręcane, poczynając od stołu na pierwszym planie gdzie szklanka i tależ z owocami jest ujęty w zupełnie innym punkcie obserwacji, podobnie zresztą do szawki z telewizorem która w porównaniu z postacią zdaje się zsuwać po pochyłej podłodze....
