Bałtyk zimą
~JorSanszajn | 23.02.2011 @13:30:17




©2011-2012 JorSanszajn



działfotografia / scenerie rozmiar1280 x 391 px tagi
wejść na tę stronę110 powiększeń lub ściągnięć41 ulubione0 satysfakcja83%


Od ośmiu lat marzyłam o pojechaniu nad Bałtyk w zimie.

Osiem lat temu w sezonie nad morzem byłam w sklepie z bursztynami. Dumna z siebie - jako jeszcze mała dziewczynka - pokazałam właścicielce malutkie bursztynki, które zebrałam na spacerze. Pani powiedziała mi, że jeśli chcę zebrać bardziej pokaźne, muszę tu przyjechać w zimie - na brzeg są wyrzucane większe, których nikt nie zbiera.

W końcu w tym roku udało mi się pojechać. Zatrzymałam się we Władysławowie.

Pierwsze uderzyło mnie to, że w okolicy nie było żywego ducha! Zrozumiałam, dlaczego właścicielka pensjonatu dziwiła się, że chcę przyjechać poza sezonem. Idąc na plażę, mijałam same letnie pensjonaty, w których teraz przebywały jedynie średnio dwie osoby - żeby je tylko utrzymać. Moje zdziwienie narasatało, gdy widziałam rzędy opuszczonych stoisk z napisami: gofy, lody, tani dorsz itp., zamknięte sklepy, nieodśnieżone ulice i chodniki.

Pierwszego dnia na plaży intensywnie szukałam wielkich bursztynów, które tylko na mnie czekały - nie znalazłam żadnego. Cóż, potem dowiedziałam się, że muszę jednak szukać w innych miejscowościach, nie tutaj.

Pomimo tego rozczarowania, nie żałuję wyjazdu. Bałtyk zimą jest po prostu piękny. Każdego dnia inny.

Na plaży leżał piasek wymieszany ze śniegiem. Mocno wiało, więc śnieg układał się w fale, małe, poszarpane. Miały swój urok.

Jednego dnia woda podmywała zamarźnięte kry wymieszane z piaskiem, tworząc śliczne, małe sopelki pod spodem.

Następnego widziałam, że brzeg oddalił się o dziesięć metrów, pas z mojego poprzedniego spaceru został, po prostu morze przy najbliższym odcinku zamarzło i pokryło się śniegiem. Już chciałam na to wejść, ale gdy podeszłam bliżej, zobaczyłam, że tafla minimalnie faluje. To był niezwykły, całkiem zaskakujący widok.

Trzeciego dnia już to było stabliniejsze - widać było odciśnięte ślady butów. Jednak bałam się wejść. Lód się trochę załamywał...

To był koniec mojego wyjazdu. Ciekawa jestem, jak by się to wszystko mogło zmieniać przez następne dni.

(21/02/11)



komentarze
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
~Deymos61 rewelacja    23.02.2011 @13:55:39
Piękny kadr ze wspaniałym opisem
Pozdrawiam
_______
"To nie jest żadna sztuka zrobić identyczne zdjęcie, zobacz na moje dane exiff a zrobisz takie samo" ~deggial (-)
TO NAJWIĘKSZA BZDURA JAKĄ SŁYSZAŁEM !!!!!!
~Anielkaaa rewelacja    23.02.2011 @13:32:12
_______
Wybieram tylko to co mi się podoba.
Nie dziękuj, oceń.






© 2001-2012 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt