Wybrałem się dziś nad Wisłę na zachód słońca. Kadry zachodu nie za bardzo mi się podobały. Wracając przejeżdżałem obok Grubej Kaśki, Warszawskiego ujęcia wody. Postanowiłem ją uwiecznić. Samo dojście do miejsca w którym byłby najlepszy kadr zajęło mi trochę czasu. Posuwając się mozolnie po piaskach pozostawionych przez wezbraną wodę doszedłem do miejsca w którym zaczynała się strefa pokrywy lodowej. Aby kadr wyszedł jak najlepiej musiałem powolutku wejść na nią. Sprawdzając jej stabilność powolutku parłem do przodu. Gdy już stwierdziłem że kadr będzie prawie idealny rozłożyłem statyw i zacząłem robić zdjęcia. Postanowiłem wykonać HDR-ka. Aby wyszedł prawidłowo ostatni czas naświetlania w 12 kadrze wyszedł mi 981 sek

Podczas naświetlania czujnie nasłuchiwałem czy czasem lód podemną nie pęka i nie podryfuje na jakieś krze do morza

Wszystko dobrze się skończyło. Bezpiecznie powróciłem na brzeg a efekt lodowej eskapady możecie teraz sobie spokojnie pooglądać. Mam nadzieję że Wam się spodoba.
Zdjęcie dedykuję Wszystkim Digartowym KAŚKOM

i serdecznie podziękować KAROLINCE
http://caroline85.digart.pl/ za telefoniczną asekurację podczas wykonywania tego zdjęcia
Pozdrawiam Wszystkich ( ) odwiedzających i życzę miłych, spokojnych i estetycznych wrażeń
ZAPRASZAM WSZYSTKICH ( ) CHĘTNYCH NA WARSZTATY FOTOGRAFICZNE KTÓRE POPROWADZĘ JUTRO A KTÓRYCH TEMATEM BĘDĄ WŁAŚNIE ZDJĘCIA HDR. OD SAMYCH PODSTAW ICH WYKONANIA DO PROCESU EDYCYJNEGO. Szczegóły na priv.