Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Rzym.
proza  |  beletrystyka


Siedziałem na chodniku i patrzyłem na ludzi, próbując samym tym patrzeniem ugasić pragnienie. A on pojawił się gdzieś między nimi, szedł, jakby złamany, jak ktoś, komu odbiera się głos w kwestii jego życia.



komentarze
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
~Lisolub    16.03.2011 @12:26:57
"Naprzywoził" - razem. Zdanie z dwoma podwójnymi zaprzeczeniami, na maturze by poległo.
To największe grzechy naszego bohatera, choć wyraźnie ma powołanie oraz iskrę
_______
Musiałam czekać do roku pańskiego 2016, by wreszcie oświeciła mnie prawda: największym przebojem Leonarda Cohena było "Hallelujah".
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt