Zapomniałam jak się tu dodaje prace
Pewnie niektórzy z Was już się cieszyli, że poszłam w siną dal i tu nie wrócę. Ale niestety muszę Was rozczarować
Chyba widać na pierwszy rzut oka, że rysunek był skanowany w drukarce HP, ale co tam

Ważne, że coś widać. A w sumie widać świetnie każdą kreskę, bo kretyński skaner wszystko wyostrza do maksimum.
To może teraz przejdziemy do opisu rysunku, a nie moich przeżyć związanych ze skanowaniem.
Jak widać na rysunku (albo i nie widać) andaluzyjczyk.
Wykonany ołówkami od B9 do H2 (oczywiście nie używałam wszystkich, napisałam tak ogólnikowo) na papierze do ołówka Canson A4.
To byłoby na tyle. Teraz mam więcej czasu i będę prawdopodobnie częściej rysować, więc przygotujcie się psychicznie
PS. Pastelowy arabek, o którym mówiłam niektórym osobom kiedyś się pojawi. Jak na razie nie mam ochoty zabierać się za pastele
