M : Natalia.
***
Dzisiejsza sesja należała do tych bardziej hardcorowych

Ponad 4 h focenia w przeróżnych miejscach i warunkach

Pokrzywa mnie poparzyła, przez oset zostałam pokuta, nawet taki zaschnięty nawpadał mi do butów... musiałam zrobić chwilowe wietrzenie stóp

coby móc dalej iść

Jak małpa się naskakałam! Nawet po drzewach

A jutro sesja o wschodzie słońca... trzymajcie kciuki, żebym wstała przed 5. No chyba, że w ogóle się spać nie położę...

Możliwe to w moim przypadku... nie no! Muszę się coś przespać. Żeby jutro żywym trupem nie być

Mam nadzieję, że mgiełka będzie i ładne słoneczko... Aaa i, że za bardzo nie zmarznę... w co szczerze już w tym momencie wątpię

Kurcze, znów się rozpisałam, jak jakaś głupia

Na koniec nutkę Wam zostawiam :
http://plicata1.wrzuta.pl/audio/1MGZEEUDwfx/duffy_-_warwick_avenue Miód dla ucha...
Udanego wieczorku i miłego wtorku dla Was Kochani