troche jak w tym dowcipie o szerszym torze i Stalinie, o ile pamietasz. Nie moge tu publicznie zacytowac, bo dosc niecenzuralny. Miejmy nadzieje, ze skonczy sie na dowcipach i do Euro waskotorowka znow zacznie kursowac, ku uciesze pasazerow i gosci.
Lubie zatrzymywac sie przy Twoich zdjeciach, bo zawsze to milo znalezc jakis pretekst do myslenia. Czesto mam wrazenie, ze preteksty te, szczegolnie w zyciu publicznym, musza byc co najmniej wybuchowe. A i to zazwyczaj nie wystarcza.