Nie pamiętam, które to już schody z kolei dzisiejszego dnia. Nie zmienia to faktu, że twoje zdecydowanie najlepsze.
Fajna kolorystyka, dobry kadr i kręte schody...moje ulubione. Nie wiem dlaczego, ale przychodzi mi na myśl "Lokator" Polańkiego, chociaż takich schodów z tamtego filmu nie pamiętam...