Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

..:: Hvitserkur ::..
fotografia  |  scenerie  |  Hvitserkur  |  Iceland  |  Landscape  |  Nowosielski


19 sierpnia - Światowy dzień fotografii... (Ooo zdążyłem jeszcze w porę) Z tej okazji życzę wszystkim Digartowiczom najwspanialszych wrażeń podczas robienia zdjęć, klawego światła, unikalnych pomysłów, samych pomyślnych kadrów.. !!!

A teraz jedziemy dalej...

Fiordy Zachodnie, tutaj był ostatni postój (wymuszony zresztą) :

http://www.digart.pl/zoom/7176868/_Nocni_autostopowicze_.html

Taaak... No cóż pospaliśmy do 12:00 w południe (poprzednia noc i jej zakończenie zdaje się wymagało dłuższego odreagowania w formie snu) i od razu przystąpiliśmy do omawiania planu.
Stanęło na tym, że nie możemy liczyć na pomoc zatem Łukasz ( http://uncleis.digart.pl/ ) jako najbardziej rodowity Polski Islandczyk (najdłużej z nas tutaj przebywa i najlepiej szprecha w języku autochtonów) zostanie wyekspediowany z uszkodzoną oponą (czytaj totalnym dziurawcem) w celu jej wymiany. ;D
Długo to nie trwało. Zakręciłem się chwilę przy naszym autku bez koła (cały czas podniesione na lewarku coby przejeżdżający widzieli co ich może spotkać ;D ) i już po chwili zatrzymałem Islandzkie małżeństwo. Z błagalną miną kota srającego na pustyni (sorks) poprosiłem o wsparcie i gwizdnąć byście nie zdołali, a już miałem numer do mechanika w najbliższym mieście.
Jeszcze dobrze się z nimi nie pożegnałem jak jakaś para (okazało się, że turyści z Nowego Jorku) zatrzymała się kole mnie żeby fotki se cykać przy naszym złomie.
To ja na nich jak szczerbaty na suchary! Nie musiałem się wytężać...
Okazało się, że sami chcieli zaproponować pomoc i znów gwizdnąć byście nie zdążyli a Łukasz z oponą w dłoni odjechał z naszymi wybawicielami.
Hmm... Marek(drugi kompan) stwierdził, że on czekać bezczynnie nie będzie i wskakując do śpiwora rzucił coś o 'prijemnej sieście na łonie natury', czy czymś takim...
Okeey, to co ja mogę? Aparat w dłoń i zwiedzać Trostansfjordur.
Pogoda licha, fotki może i nieciekawe, ale miejsce całkiem całkiem.
Przemierzając okolice monitorowałem teren.
W pewnym momencie pod nasze auto podjechał identyczny VW jak nasz, pasażerowie wysiedli i chodzili wokół tam i z powrotem. Jako, że widziałem wszystko z daleka - wystukałem numer do Marka i czekam...czekam... czekam, ludzie przy aucie chodzą nadal, to czekam, sygnał za sygnałem... Marek nie odbiera. Drugi raz dzwonię... To samo... Kurde no to głęboko "prijemną' tę siestę sobie Marecki zarzucił... Ehh tam.. Patrzę nasi niedoszli wybawiciele odjeżdżają po kilku minutach i wiecie co wtedy? ;D
Marecki odebrał!!! :D
Tiaaa.... Chwilę później telefon od Łukasza:
"Nie ma mechanika w tym mieście, jest na wakacjach. Spróbuję złapać stopa do nastepnego miasta i tam poszukam"...
Ohooo... Robi się wesoło - myślę sobie..
Ehmm, z drugiej strony znając Łukasza ponad 15 lat byłem dziwnie spokojny...
Chodzę sobie, cykam, szukam kadrów, udziwniam, odwiedzam jakieś stare ruiny, ogólnie klimaciorek jak ta lala, nie śpieszy mi się nawet z powrotem.
Po kilkudziesięciu minutach kolejny telefon:
"No! Hmmm jestem w Patreksfjordur, właśnie majster nakłada nową oponę, wrócę z policją, bo nie chce mi się na stopa kolejny raz iść, narqa"...

Tak jak rzekł tak zrobił - z błękitno-białą eskortą dotarł do nas niczym strzała na sygnale. Zbudzony Marek zobaczywszy Policję wywalił ping-pongi, a kiedy wyjaśniłem mu, że to szoferka Łukasza wywalił je jeszcze bardziej.

Dobra, czas do dom!

Przebrnęliśmy jakoś 500km i patrząc na niebo (zachód słońca) zdecydowaliśmy się na odbicie sobie całej wyprawy choć jednym kolorowym foto.
Zajechaliśmy niedaleko miasta Blönduós na klify, gdzie odnaleźliśmy legendarnego Hvitserkura, trolla z zamierzchłych czasów, który jak wiele niefrasobliwych trolli zamieniony został przez wschodzące słońce w kamień.
Troll ten, jak mówi legenda żył sobie wśród w górze Bæjarfell w rejonie Strandir na Fjordach Zachodnich(co ciekawe, bo ja bym twierdził, że są to już Fiordy Północne). Żył tam od zamierzchłych czasów, kiedy ludzie nie wiedzieli nawet o istnieniu wyspy nazwanej przez nich później Islandią.
Pewnego razu, On i jego syn Bárdur poczęli słyszeć co czas jakiś bardzo nieprzyjemny dźwięk. Dźwięk dochodził z przeciwległej strony zatoki i stawał się najbardziej nieznośny zimą, która to wg. Gigantów, z których troll Hvitserkur się wywodził była najradośniejszą porą roku.
Olbrzym postanowił więc dać temu kres. Zorientował się, że sprawcą uciążliwego dźwięku jest ludzki dzwon na szczycie kościoła Thingeyrar.
Hvitserkur wybrał się zatem w terminie, kiedy noc była najdłuższa jego zdaniem, a dzień najkrótszy. Niestety jego syn Bárdur nalegał, by ojciec zabrał go ze sobą.
Cóż począć, mimo strachu,, że woda w zatoce może być zbyt głęboka dla jego potomka, po wielu namowach i prośbach uległ i wyruszyli wspólnie w kierunku znienawidzonego kościoła.
Hvitserkur nie mylił się w swoich przewidywaniach. Bárdur spowalniał ich na trasie, gdyż wielką trudność sprawiało mu brodzenie w głębokim fiordzie.
Tak też się stało, że niemalże u celu Hvitserkur zrozumiał ich zgubę. Wspinając się pod górę, gdzie stał kościół - spostrzegł wschód słońca i ostatnim aktem woli rzucił swym olbrzymim młotem w kierunku budowli, jednocześnie zamieniając się w kamień. Miał nadzieję skruszyć dzwon kościoła. Nie podołał. Jego młot odnaleziono po wschodniej stronie półwyspu Thingeyrarsand. Bárdur również został zamieniony w kamień po drugiej stronie góry, gdzieś na plaży.

Mają skurczybyki ciekawe te legendy hmmm ....
A swoją drogą mi to monstrum przypomina słonia. Tylko skąd słonie na Islandii?

A my wróciliśmy spokojnie do domów. Po przejechaniu łącznie 1900km mięliśmy na ówczesną chwilę wszystkiego dość, a jedyne o czym marzyli moi kompani to porządny odpoczynek.
Hmm, jeszcze jedno - zapomniałem wspomnieć, gdyż w tej całej różnorodności zdarzeń umknął mi fakt(znaczy nie opisałem go jeszcze ), że Łukasz z tej wycieczki wrócił z 4-erema fajnymi szwami na paluchu.
Tak na pamiątkę, nic strasznego, przy grillu, normalnym stołowym nożem, ale szpital na chwilkę odwiedziliśmy! ! ! Tiaaa, bogato w przeżycia, bogato... :D

Pozdrawiam was gorąco!

Rafał





komentarze
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
~bloodysunday Podoba mi się    28.04.2015 @23:42:26
Przepiękne zdjęcie, gratuluję!
~jaskolec74 Podoba mi się    31.03.2015 @17:58:46
~Solista Podoba mi się    18.03.2015 @19:57:19
~Darcos Podoba mi się    29.01.2015 @12:41:29
~los67 Podoba mi się    11.01.2015 @11:42:47
~janlas Podoba mi się    11.01.2015 @10:32:39
~KamilJakubJamroziak    09.01.2015 @23:31:21
dawnom nie widział tak długiego opisu
_______
are you watching closely?
*thedreamseller Podoba mi się    09.01.2015 @07:36:44
~carpatia78 Podoba mi się    08.01.2015 @23:37:09
~Jezioranska Podoba mi się    08.01.2015 @23:27:44
~fotoklik2 Podoba mi się    08.01.2015 @22:42:35
~janmarszolik Podoba mi się    08.01.2015 @21:53:45
~donPietro Podoba mi się    08.01.2015 @21:31:18
~malymiso Podoba mi się    08.01.2015 @20:56:35
~dorrit Podoba mi się    08.01.2015 @20:35:36
gratulacje!
podoba mi się i to bardzo!
~Kreativsky Podoba mi się    08.01.2015 @20:34:31
~maruno Podoba mi się    08.01.2015 @20:27:24
~maqam Podoba mi się    08.01.2015 @20:17:46
~mondey Podoba mi się    08.01.2015 @19:46:24
gratulacje
~Kochajacy    08.01.2015 @19:16:43
_______
http://www.facebook.com/profile.php?id=100002040972917



"CO W MOIM SERCU - WIEM TYLKO JA"
~Kochajacy Podoba mi się    08.01.2015 @19:16:40
_______
http://www.facebook.com/profile.php?id=100002040972917



"CO W MOIM SERCU - WIEM TYLKO JA"
~dziadowski Podoba mi się    08.01.2015 @18:24:19
_______
W otaczającym mnie morzu ludzkiej głupoty, najbardziej akceptowalna jest moja własna. W Czym i Wam się polecam
~FrancisBegbie Podoba mi się    08.01.2015 @17:55:42
~Cytex Podoba mi się    08.01.2015 @17:32:28
Krople deszczu udają rosę (metafora).
_______
(R)
~Safona86 Podoba mi się    08.01.2015 @17:13:08
1 2 3 4 5 Następna strona
102 Ilość ocen
2835 Ilość wyświetleń
19.08.2012 @23:34:02

wyróżnienia











© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt