Końcówka może mnie nie urzekła, liczyłem na coś ciekawszego po całym utworze, który sprawił, że pomyślałem "co to za bzdury Ona mówi, że średnio jej w poezji? No chyba, że myśli o swoim samopoczuciu, a nie, że sama jest średnia w tej branży, czy coś" I wierz mi - to dużo myśli jak na godzinę za dwadzieścia pięć druga w nocy, a wszystkie wywołane lekturą tego utworu. Zatem jestem wstanie zapomnieć o nieurzekającej końcówce i...