Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Gwiazdy pod powiekami
grafika  |  wizje  |  bóg  |  gwiazdy  |  mariusz  |  psychopata


Ojciec Mariusz był psychopatą i sadystą, głosił słowo Boże z pasją i przejęciem nie tylko w mowie ale i w czynach, był jak posąg, monolit z zapomnianych epok i czasów które przewijają się przez głowy wszystkich tych tonących w tęsknocie nieszczęśliwców którzy przeżywają swoje życie jednostajnie i poziomo. Mimo swojego podeszłego wieku uważał się za złotego chłopca i lubował się w zabawy z innymi chłopcami którzy ze strachu przed nim bezradnie i bezwładnie tańczyli w kręgu jego myśli, upodobań i dynamicznych wrzasków, już nigdy nie potrafiły mówić w naturalny sposób. Nie był pedofilem raczej konsumował urojone przez siebie radości, wzruszenia i uważał że w oczach dzieci nie skalanych brudami ówczesnego świata i krzywdami bliźnich można zobaczyć ten zapomniany przez wieki element ludzkiego oblicza, można zobaczyć prawdę i czystość, można zobaczyć Boga w błękicie i różu, można go dotknąć, sprawić mu przykrość i ból aby te oczy już nigdy nie świeciły tak jasno i z takim polotem. Ojciec Mariusz był poetą układał szepty i krzyki własnych jezusków w wiersze, pieśni i ewangelie o utraconej nadziei wśród płonących sekwoi, brzoskwiniowych sadów i ciemnych dolinach własnego słodkiego upodlenia, spisywał je na rękach i nogach, pośladkach i źrenicach, na czole i każdym pojedynczym płacie mózgowym żeby towarzyszyła mu aż do samego końca. Pewnego dnia Ojcowi Mariuszowi ukazała się postać świętego z gwiazdami pod powiekami a on z każdym swoim zakłamaniem i litościwym wyrazem twarzy narodził się na nowo, by zamilknąć i tańczyć do białego rana w trym słów i wrzasków swojego Ojca, bał się go i był mu wdzięczny, przeklinał lecz już nigdy nie potrafił rozmawiać w naturalny sposób. Ojciec Mariusz pragnie śmierci ale to już raczej nie wystarczy żeby zrozumieć i zobaczyć co kryje się za wszystkimi tymi gwiazdami i ścianą tak solidną jak własna wolna wola i uprzedzenia, chciał by zrolować niebo jak niepotrzebną mapę i zakopać ją w ogródku u sąsiadów których nigdy nie miał i raczej nie będzie miał a wtedy sam stał by się jedną z gwiazd wpatrzony w oblicze Ojca.



komentarze
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
~Ag85 Podoba mi się    07.04.2016 @21:19:22
Baaardzo psychodeliczne te Twoje prace, świetne.
~beachandbeach Podoba mi się    06.04.2016 @21:15:29
po tym dziś nie zasnę
~szymanna Podoba mi się    26.02.2016 @10:39:44
wielowymiarowość

pracy

i opisu
_______
"Sukces nigdy nie jest ostateczny. Porażka nigdy nie jest totalna. Liczy się tylko odwaga".
~Kasilda Podoba mi się    19.10.2015 @21:20:05
Światłe i Świetne
~fotooko Podoba mi się    26.02.2015 @15:41:52
odjazd
!ambasadada Podoba mi się    17.12.2014 @11:27:12
ŚWIETNE!!!
~pandywarhou Podoba mi się    10.11.2014 @09:56:34
~kreskownia Podoba mi się    09.11.2014 @20:00:27
_______
rysowisko
~maszracje Podoba mi się    02.11.2014 @16:57:45
Mam skojarzenia z Picasso... Tylko ja?
~azart Podoba mi się    02.11.2014 @13:04:01
~Kordina Podoba mi się    01.11.2014 @20:42:49
^sleepwalker Podoba mi się    01.11.2014 @18:18:47
Tak coś czułem że akurat twój styl bardzo odpowiada tematowi 13 bitwy
_______
A tak chciałem zareklamować nową artystkę
PsotnicA http://psotnica.digart.pl/
12 Ilość ocen
736 Ilość wyświetleń
01.11.2014 @16:18:11

wyróżnienia











© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt