Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

Gosia
fotografia  |  portrety  |  dziewczyna  |  kwiaty  |  romantyzm





komentarze
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
~Saturator Podoba mi się    15.05.2017 @19:22:52
pozdrawiam,
~szart Podoba mi się    27.04.2017 @23:28:23
~abnormalbeauty    17.04.2017 @21:57:08
Ból.To było jak darcie pustych kartek z białego,niezapisanego zeszytu szkolnego.Suche kartki na tle wysuszonego blatu ławki szkolnej.Popisanej takiej,brudnej.W linie,do polskiego.Nie jak suchy i głośny szelest kartek z dzienniczka ucznia w którym tkwiła uporczywa uwaga od nauczycielki do rodziców.Taka nierozważna,zamaszysta zwrotka kończy swój żałosny żywot w mokrej kipieli szkolnego kibla.Rozmazana tablica szkolna,ślady białej kredy,jak rysy kości na skale.Szelest kroków w korytarzu.Stukot obcasów na gramaturze kafelków korytarzy szkolnych.Tam jej miejsce,są ważniejsze sprawy,chcesz posłuchać? Przecież wiesz.Więc...
Nikt go nie będzie bił,teraz jego kolej.Ale będzie prał tylko tych złych.Tak!!!
W linie grube był ten ból...Uratował mu wtedy życie,ciężko było,ale dał radę.Nie mógł,po prostu nie mógł,wtedy obojętnie:spojrzeć,przejść? Może ktoś inny,ale nie on,bo wtedy byłby ,,Ktośiem" i nigdy by się nie golił,nawet jakby dorósł,bo nie mógłby spojrzeć sobie prosto w oczy w lustrze.Tak po prostu,szczerze.Normalnie...Nawet nie żałował siebie,co to,to nie,tylko tego chłopca małego było mu żal,okropnie.Kiedyś.Wiedział,że już za późno,ale może jego pamięć uczcić,to tak jakby odnowić wypłowiałe napisy na nagrobku.Ale one takie białe.W zeszycie nie widać,ale na kamieniu tak.Jak deszcz za szybą.Łzy? Nie pytaj,proszę,obiecaj mi to.Proszę Cię,zapomnij. Wiesz jak,nauczyłem Cię.Wiem,że nie powinienem. Jak sprane jeansy.Jego. Nie twoje,wiesz? Dobrze mu w nich,więc w nich go pochowajcie,szeptał.Zawsze,jakby nucił półgłosem.Ciągle.Nucił ulubioną piosenkę?Zawsze z nim,a zarazem samotnie.Słyszysz,ale spoglądasz w bok.Nawet nie wiesz,jak się pisze:Odwracasz.Nigdy się nie odwracaj się od rodziny,nawet jeśli ona to robi.Idź na pogrzeb,okaż szacunek.Stań daleko,w cieniu cmentarnych drzew.Obok,niedaleko.Ważne,że jesteś,naprawdę.Tylko tyle,a może tak wiele.Masz wolną wolę,niewolniku Mianownik,czasownik,przysłówek,zaimek? Nie bądź taki jak oni.Powiedz tylko:spij spokojnie.Nie przebaczaj,nawet o tym nie myśl.Pamiętaj,nie zapominaj,bo nie możesz.Próbowałem,wierz mi.Ból,zewsząd,jak płot,a
byli u zaprzyjaźnionego weterynarza.Trochę to trwało,trochę pomógł,trochę połatał,robił chłop co mógł...Dobre i to.W tej sytuacji zawiózł go do domu swojego,cichego i na uboczu.Miejscowi mówili na niego:,,Zameczek". Niekiedy coś rozumiał i coś tam kapował.Wtedy zrozumiał dlaczego.Stary drewniany dom oddychał.Żył.Na początek złapał się zabandażowaną dłonią o framugę drzwi,jakby chciał,aby go poznał i jego zapach,jak pies obronny,doberman.Nigdy nieoliwione zawiasy
drzwi zaskrzeczały niczym czarny kruk łypiący niedbale mlecznym okiem:nigdy nie zostawiaj swoich wrogów na piedestale,wyłup im oczy.Miłosierdzie? Dlaczego by nie,przecież przeżyją....
Zaakceptował go,wszedł...Dom.Potem długo nic...Długo.Nic.Następnie zapach.Taki nieoczekiwany.Chłodny i ciemny? Piwnica? Nie,przecież to tylko może tak pachnieć intensywnie,tylko ktoś tak stary i mądry,a zarazem pogrążony w tak niewypowiedzianej zadumie,że jest tak przeraźliwie silny,bo wie,że pragnie tylko spokoju.Potem długo nic,nic i nic,a potem rzekł: ale ty to masz piękne oczy,westchnął popijając gorący wywar ziół.Mieszanka taka,trzeba umieć robić,skonsultował siorbiąc przeraźliwie,bo gorąca.To żona gospodarza,zrozumiał. Ona,Gosia. Zaraz,zaraz,a czemu nie Małgosia? Lęk pierwotny,zastany.Piękne niebieskie oczy z zielonymi plamkami na tęczówkach.Ale
zaraz,jak pokręcił głową,to oczy jej stały się takie dziwne.Wiedział,że to głupie,ale takie zamglone,zakurzone i blade.Gorące płonienie rozwierały w kominku drwa na czynniki pierwsze,jak ciepłe opary z uszminkowanych czerwonawą pomadką ust.Pocałunek.Ciepło.Boże,ona nie mrugała.
Ujrzała jego zakłopotanie i ujęła troskliwie jego dłonie w swoje.-Przecież wiesz.-Wiem,odpowiedział,tylko...Podała kawę i koniak.Upił troskliwie łyk,a ona wpół spała,wespół drzemała na przepięknie zdobionej sofie.-Moja żona ostatnio czuje się fatalnie-stwierdził gospodarz nabijając fajkę aromatycznym tytoniem. -Mogę się tylko domyślać,jak bardzo-stwierdził ugodowo zaoferowany zakurzonym spojrzeniem gospodyni- Jeeeezzu,ona nie mruga.Bolały go kości,aż do szpiku.Wszystko go bolało.Jezu...
-Wybacz proszę,ale twoja małżonka ani razu się nie odezwała.Czy ona jest niemową-spytał szeptem.
-Właściwie to nie wiem-odparł gospodarz zapalając fajkę i wydmuchując pióropusz dymu w stronę ciemnego stropu dachu,który to niejedną i przerażającą opowieść niechcący podsłuchał.
-Nigdy mi tego nie powiedziała...
_______
Nieważne ile masz lat.Ważne czy umiesz to ocenić dojrzale, z humorem i z pasją.
~saal Podoba mi się    02.03.2017 @20:10:04
~Nati83 Podoba mi się    22.02.2017 @19:33:01
_______
"Między muchą, a słoniem istnieje może pewne podobieństwo.
Ale między Wami,a mną?"
Polecam: http://berenice.digart.pl/
~igorimiolczyk Podoba mi się    13.02.2017 @13:12:23
~szymanna Podoba mi się    06.02.2017 @18:13:15
_______
"Sukces nigdy nie jest ostateczny. Porażka nigdy nie jest totalna. Liczy się tylko odwaga".
~ochminka07 Podoba mi się    06.02.2017 @11:58:59
~TomekGr Podoba mi się    03.02.2017 @16:40:12
~0bleblak Podoba mi się    02.02.2017 @23:54:54
_______
"I tylko jedno może unicestwić marzenie - strach przed porażką" Paulo Coelho
~toja Podoba mi się    02.02.2017 @21:01:31
Podoba mi się
_______
Online nie znaczy Oncomputer
~wojtekga Podoba mi się    02.02.2017 @20:38:36
~lekami Podoba mi się    02.02.2017 @19:45:08
...cóż za miła niespodzianka!!! ___ _______________________
~ewer Podoba mi się    02.02.2017 @19:28:03
~Zzibi53 Podoba mi się    02.02.2017 @19:17:54
~pomian5 Podoba mi się    02.02.2017 @19:13:28
świetne
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt