zajebiste, za przeproszeniem. czasem nawet moderator może zakląć.
tak kopnięta nie zostałam od czasu, kiedy holden napisał wiersz z frazą:
ciągle pamiętam numer telefonu: [tu numer]. ja pierdolę!
piękne ujęcie tematu. soczyste, udosławniające, po gębie daje.
ja musiałam cały cykl napisać a to go streszcza bez pieprzenia.
z odstatniej strofoidy zrobiłabym dystych, rezygnując z rekinów,
wydaje mi się że triada to przesada, szczególnie że językowo
ostatni wers najsłabszy.
ps. o matko. nie wiem, nie wiem, nie wiem.
_______
l'était une p'tite poule brune qu'allait pondre dans la lune