Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
tłumaczenie. łóżko.
!agatazuzanna | poezja / wiersz wolny

Tłumaczenie

Ten dom kiedyś płonął, dlatego teraz tyle tu dzieci. Światło
padało po skośnym, po skoszonym, tańczyliście na stole
ogrodowym, dwie godziny później wiedziało już pół wsi
i lokalny patron w imieniu Bartka nie zagrzmiał,

chociaż zbierało się na deszcz. Deszcz się zbiera na dnie
basenu, już od paru dni mieliśmy się zabrać za sprzątanie,
tylko to słońce, bo zawsze chodzi o słońce - mijają lata a ono
skupia nas tutaj jak soczewka, koloruje ramię Mateusza, tę rękę,
która tłucze szklanki. Zapala kącik twojego oka, kołysze huśtawkę.

Na strychu pracuje więźba, bujany fotel ustąpił pod dotknięciem.
Od pożaru minęły lata, dalej nie zostawia się małych samych,
jej też, nie może spać bez ciebie. Święci przymykają oczy.
Śmieją się z niej, kiedy wraca z lasu grają na grzebieniu.




Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.