zestaw z tego samego katalogu co poprzednio, choc tym razem obie foty laczy wiele. Trachniety pentacon six, miejscowka w Insku no i Mona, jedna z moich ukochanych modelek. I jedna z najbardziej kontrowersyjnych twarzy. Poza mna i kilkoma moimi fotografami z agencji, nikt w nia nie wierzyl. Byla zbyt - inna, dziwna, oryginalna. Od paru miesiecy reprezentowana przez agencje Women w Paryzu i Mediolanie.A od kilku dni pomyka sobie w Tokio