Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
zenit 12xp
!tunder | poezja / wiersz wolny

Po kilkuletniej, ciągłej katatonii futerału
aparat fotograficzny Zenit 12XP
okazuje się przechowywać jeszcze kilka spojrzeń
dawnego właściciela - zwłoka w wywołaniu
(wrażeń?) trwała więc jak rozłąka z wiersza Kawafisa,
dłużej, niż zakładała staromodna miara
ściennego kalendarza i potocznych znaczeń
nadużywanych: "później", "kiedyś" i "za jakiś czas".

Układ lusterek nadal świat cały widzi w odwróceniu
ról (kwiaty jabłoni spadając lecą w dół ku niebu),
kilka zdjęć w letni wieczór i w następstwie klatek
powstaje złudzenie ciągłości, choćby i źle
skadrowanej.

Ale teraz twoje widzenie jest pewnie lustrzane,
odwrócenie światów, perspektywiczny skrót budynków, kwiatów,
znaczeń. I jest spojrzeniem jakby już w odwrotną stronę
przez obiektyw, na minimalny z takiej odległości
cud: śnieg - strumień - srebro -
kwiat jabłoni.


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.