Okean Elzy
!janurz | poezja / wiersz wolny
ten ogień nie skrzepnie, przy innym i w inną noc
trzeba będzie szukać tej konstelacji na zmianę.
na razie kraj babel, za mały żeby się przed sobą
schować, za duży żeby się znaleźć drży, drży
wprawiane w ruch niewprawnymi słowami powietrze,
w którym wisi wielka zmiana, te same tu i my
przez dłuższe teraz. ranek zostawi ten sam rachunek
co zwykle - popiół, trochę dymu, białą kreskę na przegubie
granicę, której nikt nie pilnuje.
|
|