Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
Klucze
!sens | poezja / wiersz wolny


w dół po krętych schodach zaciskając
powieki tak by umknąć w ciemności
mijając usta ich pokrętne korytarze
wokół kręgosłupa piętro za piętrem
klucz na szyi przelicza żebra klatka
po klatce fotografie z dzieciństwa
na samo dno taksówka już czeka

pamiętasz - dziewczynka zamieszkała
w tej starej szafie gdzie stały kieliszki
pocięte szkło karafek drewniane zwierzęta
umykały spłoszone gdy wyciągałaś rękę
biegłaś wraz z nimi mocno ściskając klucz
zabawa w ciuciubabkę zaczyna się znowu
ojciec szeptem zwołuje niedopite butelki

pamiętasz - ten blok naprzeciwko i okno
gdzie jasne proste ruchy rąk wyliczanka
na zaciągniętej oddechem szybie rysujesz
swój kontur krok w tył i abracadabra
mówisz do echa od ścian masz mamę
a ona kogo ma? niektóre słowa otwierają
zamki niektóre te z piasku zabierze fala

taksówkarz o manierach nie tylko
sprzed tamtej ale sprzed wszystkich wojen
przypomina ci jesteś kobietą rano odwracasz
skórę na lewą stronę i ta odzyskuje kolory
- będzie pani miała córkę to wszystko
nie odejdzie tak po prostu wraz z panią
a więc kluczysz pasujesz otwierasz



Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.