Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
WIERSZ O UMIERANIU
!kolendra | poezja / wiersz wolny



Ks. Stefanowi


Ciało, ledwie widoczne spod rurek, worków i pasiaków,
traci kolor, żółknie, wkrótce zastygnie jak rozlany wosk.
Wiersze o umieraniu wciąż nie potrafią ładnie wyglądać,

nie radzą sobie z tą całą brzydotą, używają takich
nieestetycznych słów. Wypełnia je krew w moczu,
szpitalna zupa w odcieniu wyblakłej pomarańczy

i kolory, z których wyssano natężenie. Słychać szepty,
że pewnie nie doczeka jutra, łapanie powietrza jak ratunku
i szuranie kapci. Wszystkie słowa, które raczą tu się mieścić,

są brzydkie. Czy więc o śmierci można powiedzieć,
że jest dobra?
Chciałoby się kogoś zapytać. Ot, choćby
Tereskę zza kontaktu z jej małą drogą, przejściem.


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.