Siódma i otatnia praca z cyklu podsumowująca i zbierająca do kupy wszystkie pozostałe. To jest ta jedna praca władzy stworzona by wszystkimi rządzć, by wszystkie odnaleźć, jedna by wszystkie zgromadzić i w ciemności spalić, w mojej głowie gdzie zaległy cienie ... :p
ps. nawiązanie tekstem do LOTR nieprzypadkowe i całkiem zamierzone :D:D:D
A tak bez jaj, na poważnie to chciałem przełamać tym przewrotnym zakończeniem powagę odbioru sześciu poprzednich prac z cyklu i zadrwić troszkę z siebie. Bawcie się dobrze a ja jadę w końcu na urlop krótki jadę kurde no bo korba w dekiel mi już wali w dekiel :D