Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
Karnawał
!montagproject | proza / fable

KARNAWAŁ

Kiedy byłam taka jak Ty, moje Ty prawie nieżywe jeszcze dziecko, śpiewano mi piosenkę o pewnej matce, co z czyjegoś serca szyła buty dla synka i widziałam te buty, całe krwistoczerwone, gładkie i mokre od łez, które ktoś (z innej piosenki) wypłakał z oczu, przez Ciebie. I mówiono mi z ambon o ofiarnych matkach, co karmiły dzieci krwią ze swoich palców, jak same opuszki dawały do ssania, z głodu, wielkiego głodu, który w końcu przeszedł i teraz wszyscy razem mamy wielki karnawał, na całego, do końca, a więc otwórz oczy, w których nie masz światła, rozklej swoje powieki po raz pierwszy w życiu.

Będziesz siedział nagi na biesiadnym stole, wśród kawiorów i skorupiaków, otaczany przez suknie najbogatszych smakoszek rarytasów. Będą czasem naciskać Twoją cienką skórę dłońmi całymi w paznokciach, będą chciały Cię przewrócić na móżdżki w kokilkach, na karafki z poprzednim beaujolais nouveau, na kiście winogron, byś swym ciałem wycisnął z nich sok, delikatnie, nieznacznie, żeby mogły go spić wydatnymi wargami z zapachami Orientu.

Ja tymczasem mam szyję, która jest łabędzia i będę w sąsiedztwie tych wypchanych ptaków, tych monokli i cygar, tych partyjek bilarda. Tam tą szyją odwrócę twarz w ich stronę i wiedz, że nawet w tym geście mama Cię bardzo kocha. Nawet w tej strasznej masce, od której się rozpłaczesz, mama Cię bardzo kocha i pamięta, że oboje jesteśmy z tej samej delikatnej skóry, gładkiej i miłej w dotyku, jak safian.

A kiedy na wrotkach wjadą pokojówki, imigrantki z Afryki, całe czarne, aksamitne, z confetti we włosach, położą Cię łagodnie w bardzo ciepłej ciemności, w pościeli, łóżeczku, tak jak w sarkofagu. Tam przytłumione dywanem odgłosy zabawy będą Cię długo kołysać do snu, a białe oczy piastunek (imigrantki z Afryki) będą rzucać odblaski, daleko za okna, zrobią się z tego gwiazdy, wszystkie gwiazdki na niebie i księżyc z zamkniętymi oczami (będzie miał Twoją twarz).


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.