Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
bieg wsteczny
!agatazuzanna | poezja / wiersz wolny

Bieg wsteczny

Mogłabym być matką waszych bajek.
Bardzo wiele z nich ciągle chce być dziećmi, jakby od sińców na kolanach
w dziewięćdziesiątym szóstym nie działo się nic wielkiego, jakby
odkąd przestali puszczać Ulicę Sezamkową nie stało się nic naprawdę.
Choćby wtedy chciały być dużymi ludźmi, w ruinach i na boiskach przeszły
każde stadium udawania. Z tym wolałabym nie igrać; ilekroć chcesz
utrzeć światu nosa, on wyciera twój własny, zasmarkany.

Role obracają się, kolorowe szkiełka w oknie,
dziś budujemy dom. Z pokruszonych podłóg wzbija się kurz. Księżycowy
pył sypie się we włosy i osiada na zawsze, żeby nosić go na pokutę.
Śmierć jest na każdym marginesie baśni - nie mieści się w opowieść,
nie ma jej na listach spraw do załatwienia.

Nasłuchuje zza ściany, podobna do ludzi którzy nie mają własnych
dźwięków. Głaszcze stare dłonie kiedy dotykamy policzków dziecka.
Życie ma coś z umierania, odkrywa się je nagle. Śpiące, bezbolesne.




Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.