Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
Suplikacje
!janurz | poezja / wiersz wolny


Suplikacje

Huczy mi we łbie potok potoczności, a mam ci powiedzieć
wierszyk na dobranoc. Jak zacząć, umyć od siebie ręce, kiedy wiem,
że rano znów urobię je sobie po łokcie przy urabianiu zaoknia
na swój obraz i podobieństwo. Dobre uniki przed powietrzem,
głodem morzone poczucie sensu. Zamiast ognia i wojny
lepka niechęć do skrzywdzonych przez siebie. Zasypiasz,
wiercisz się, a nawet nie wiesz, że jesteś pociskiem, już lecisz.
Będziesz rozrywać tkanki, przewiercać kości, rwać tętnice i noce,
żeby rankiem, przed świtem myśleć tylko o tym, w co, kogo trafisz,
kto tobą mierzy w ciągle nowe płoty. I przypomnisz sobie wtedy,
płucząc ze snu oczy głupi, koślawy wierszyk usłyszany w nocy.
Na górze róże, na dole fiołki, pod nami zieją otwarte dołki.
Na górze róże, na dole bez, z lustra spogląda już wściekły pies.


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.