Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
epilog
!agatazuzanna | poezja / wiersz wolny

Epilog; Lipowa - Gorce

Ten dom kiedyś płonął, choć trudno w to uwierzyć,
bo wszystko jest gładkie i lśni jak blaszana taca, miedź
igliwia na zboczach. Jeszcze wprzód: wszystko takie czyste,

jakby przeciwko tobie, panno nieposkładana, panno niemożebna;
wieżo z krwi i kości. Po co tu tyle dzieci, kiedy powinny
pobiec w pola, huśtawki, mieć chłodne czerwone policzki,

jak niebo i grzebień drzew na horyzoncie; pierwsza śnieżna
noc, marsz, marsz, marsz.




Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.