Sam nie wiem co to...
Przyszło pod postacią ołówkowych szkiców, potem pozbyło się kreski i wyfotoszopowało się. Może to całe świąteczne obżarstwo wreszcie wymyka się, niczym ninja wraz z nadchodzącym poniedziałkiem...
Photoshop/ brush: CHALK

endżoj
PS.: Dawno nic nie było więc się trzeba było sprężyć. Ale to nie znaczy, że tak naprawdę nic się nie rysowało. Rysowało się ale jakieś tam doodlesy. A wrzucało się tu --->
http://www.doodlesnoodles.wordpress.com
i nadal wrzucać się będzie :D