"Zbadalismy po kilkakroc cala palete amerykanskich przydroznych restauracji, poczynajac od skromnego "Jadla" pod jelenia glowa, z "dowcipnymi" pocztowkami w typie poznego Kurortu, z rachunkami nadzianymi na szpic, z kolistymi cukierkami z syropu kukurydzianego, z okularami slonecznymi, z niebianskimi wizjami melb zrodzonymi w wyobrazni autorow reklam, z polowka czekoladowego tortu pod kloszem i z kilkoma okropnie doswiadczonymi muchami, ktore laza zygzakiem po lepkiej cukiernicy.."
Vladimir Nabokov, Lolita