lasovia
!janurz | poezja / wiersz wolny
nie ma sił na się dzianie, szans na zasiedzenie i zajęcie
tych zdarzeń. cała polska czyta dzieciom ślady saren na śniegu,
piszą, że głód łamie wszystko, na końcu strach, jest masa krytyczna
strachu, gdy słyszysz pękającą krę uciekaj. ale na razie jest lód,
wieje wiatr i już rozumiesz, że ci przed tobą co gięli karki
i podlewali solą ziemię, którzy świecili kłykciami pięści
na styliskach i trzonkach po prostu wiedzieli więcej.
jest ruch i jest upór drzewa, które przeplecie ci korzenie z żebrami.
tutejsza zasada: kto ucieka do lasu, przeżywa. gdy usłyszysz krę,
wiesz, co masz robić.
|
|