consolamentum
!janurz | poezja / wiersz wolny
Po to jest głód, żeby był krzyż nad chlebem,
wygnanie, by śniły się zimy, cudze łzy
by dochodzić do siebie i nie dojść nigdy,
bo nie ma siły, która pozwoli przytaknąć
i zostać bez szkła pod paznokciem.
Po to jest porządek właściwy, niezmienny,
by go naruszać, zacierać granice. A później
przed sądem tłumaczyć: widziałem, że było dobre,
że było światło i cień. Był czas na to,
by widzieć jasno, był czas, żeby powiedzieć: nie.
|
|