Ilustracja, którą zrobiłem kiedyś na okładkę raportu rocznego o rynku reklamowym dla M&M.
Pierwotnie to miał być tylko szkic, ale klientowi tak się spodobał, że wziął obrazek w takiej postaci, i nie musiałem już się męczyć z akwarelą. Szybkie zlecenie, krótki termin, wygrany konkurs, konkretne honorarium, ułamek pracy jaką planowałem w robótkę włożyć; żebyż tak jeszcze zawsze było.
Przy okazji apeluję do pt. Adminów, żeby może w wolnej chwili przemeblowali trochę dział odręczne, i stworzyli poddziały "ilustracja", "plakat", "malarstwo", "grafika warsztatowa" a wypieprzyli takie cudotwory jak "wizje", "zwierzęta" i "militaria"...
Bardzo proszę.