Lebensraum
!janurz | poezja / wiersz wolny
Dmuchawce, latawce, wiatr uber alles
nuci księżniczka Kalenberka i reszty kosmosu.
Tymczasem siedzę w kancelarii rzeszy spraw drobnych,
rzeczy bardzo pospolitej dopisuję dalsze ciągi.
Za rzeką już słychać dudnienia, gotujemy się do obrony,
chociaż wynik da się przewidzieć.
Człowiek tylko tę głowinę chował, żeby tylko jakoś przeżyć,
mawiał dziadek Konieczny zapytany, czy zabił jakiegoś Ruska
na wschodnim froncie.
Można poprawiać płoty i siać smocze zęby, mieścić w granicach
wyobraźni kolejne kraje. Kawaleria powietrzna przybywa na pegazach,
piechota morska zbawicieli maszeruje po falach, w kronikach
będzie jednak tylko to, co pocznie się z klęską,
co pocznie się z klęski.
Na pierwszy rzut ucha pomyślałabyś, że w Sturm und Drangperiode
chodzi o wolność i wrażliwość?
|
|