Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
Mal'ak Adonai
!OmeN2501 | rysunek / science-fiction





Tak na dobry poczatek nowego Digartu :D

"Bogu dzięki za HDTV. Kiedy rozpoczął się koniec świata, mogliśmy go oglądać na żywo, i to w wysokiej rozdzielczości.

Siedzieliśmy więc przed telewizorami, pożeraliśmy chipsy i słuchaliśmy o największym wydarzeniu w historii ludzkości. Na pustyni Negew, w Izrealu, objawił się Bóg. Tym razem pod postacią ogromnego statku kosmicznego, który pewnego wiosennego poranka wtargnął w atmosferę Ziemi, niezauważony wcześniej przez żaden z teleskopów kosmicznych i satelitów systemu obrony przeciwmeteorytowej, w które cierpliwi podatnicy pompowali pieniądze od kilkunastu. Było to podejrzane - i dlatego ludzie od początku mówili o boskiej proweniencji pozaziemskiego obiektu. Miejsce lądowania, uświęcone tysiącami lat tradycji, tylko wzmocniło te podejrzenia: w telewizji jajogłowych z NASA i ESA szybko zastąpili kapłani różnych religii, i nikt już nie mówił o kontakcie i Obcych. Temperatura dyskusji wzrosła, gdy roboty zwiadowcze wysłane do strefy lądowania pokazały pierwsze zdjęcia opuszczających lądowniki obcych istot. Wyglądających zadziwiająco antropomorficznie, z jednym, całkiem ważnym wyjątkiem: parą ogromnych i jak najbardziej funkcjonalnych skrzydeł.

Zanim jednak zdumiony świat zdążył się odnieść do tej kwestii, zanim przemówili papieże i rabini, zanim zaczęły się pogromy i krucjaty - obcy postanowili zrobić dobry uczynek, godząc wszystkich ludzi dobrej woli, wszystkich wyznań i religii. Atakując izraelską armię, która tymczasem szczelnym kordonem otoczyła obcy statek.

Z tym pogodzeniem to nie do końca im się udało, bo już pół godziny później, gdy stało się jasne, że sytuacja jest poważna, Izrael prewencyjnie zbombardował wszystkie zaprzyjaźnione, sąsiednie państwa arabskie - tak na wszelki wypadek, zanim przyjdą im do głowy jakieś głupie pomysły. Po czym bezczelnie poprosił o wsparcie wojskowe NATO, Rosję i Chiny. Zanim przybyły lotniskowce, przez trzy tygodnie oglądaliśmy w telewizji beznadziejną walkę z obcą inwazją.

Wielu zresztą, z takich czy innych powodów, kibicowało posłańcom Boga. Kaznodzieje powtarzali z mściwą satysfakcją, że oto Pan w końcu zniecierpliwił się i postanowił skarać niewiernych za ich 2000 lat głupiego uporu. Zresztą, dajcie spokój. Kto z nas lubił Żydów? Nawet nasz prezydent w swoim ostatnim orędziu - wiecie, tuż przed tym, jak zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach, a władzę przejęli wojskowi - mówił o niezbadanych boskich wyrokach i o pokorze, z jaką należy je przyjmować. Więc modliliśmy się o zmiłowanie, a tymczasem cały świat ogarniał chaos. Paradoksalnie, najwięcej zimnej krwi zachowali Izraelczycy.

Trzeba było im to przyznać - gorszego niż ich malutkie państwo celu najeźdźcy wybrać nie mogli. Przez ostatnie sto lat Izrael toczył bezustanne wojny z otaczającymi go wrogimi nacjami. Zwykle walczył z kilkoma przeciwnikami jednocześnie, i zwykle spuszczał im straszne manto. Teraz to procentowało.

Oczywiście, Obcy też odrobili pracę domową. Ich antropolodzy, czy jak tam inaczej nazywają się ichnie mózgi w słojach, od lat knujące zagładę ludzkości, doszli do całkiem słusznego wniosku, iż atak istot o wyglądzie będącym kolażem chrześcijańskiej ikonografii i rozkładówki Playboya sprzed pół roku będzie łamać nasze morale i skutecznie zniechęci do oporu. Nie wzięli tylko pod uwagę, że Naród Wybrany niechętnie słucha się fałszywych proroków. Ateistyczna wyższa kadra oficerska zamiast wysłanników Boga widziała 'bezzałogowe biomechaniczne samoloty szturmowe'; zamiast boskiej ochrony - płynny pancerz kompozytowy; zamiast ognistych mieczy nanowłokna plazmowe.

Kiedy resztki armii izraelskiej ewakuowały się z Haify, ciągle mieliśmy nadzieję że to tylko jedna przegrana bitwa. Potem jednak przyszły następne, nasze straty były coraz większe, podobnie jak wzrastała liczebność sił inwazyjnych. Kiedy Wielka Piątka zdecydowała się na wspólne uderzenie jądrowe, było już za późno. Najgorsze było to, że nie wiedzieliśmy nawet, jak wywiesić białe flagi, by Obcy to zrozumieli.

Zagłada gatunku ludzkiego nastąpi zapewne w przeciągu kilku dni. Chociaż w sumie i tak jest nam to obojętne, bo telewizji już nie ma od ponad tygodnia."

--------------------------------------------------------

Rysunek na konurs "Obcy" wydawnictwa Labirynt i max3d.pl
Zostanie takze wykorzystany jako plakat promocyjny na <b>POLCON 2006</b> na ktory wszystkich zapraszam i na ktorym zapewne sie pojawie :D

pees, wacom intuos3, jakies 35h



Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.