Sa Calobra. Po przejściu labiryntu skalnego o jakiejś tam nie do wymówienia nazwie dochodzi się do tego miejsca. Tam, gdzie zbiegają się góry jest malutka plaża pełna białych grzechoczących pod stopami kamieni. Dotarłem tam jeszcze zanim Niemcy wytoczyli się ze swoich białych autokarów. Pierwsze z D3x. Na razie powiem, że moje nikkory piszczą cienko.
Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.