balon. trucker country
!janurz | poezja / miniatura
Cały dzień Boży zarabiałem pieniądze. Robiłem, ile się dało.
200 procent normy, kiedyś coś z tego będzie. Na razie wiozę ci balon.
Ledwo patrzę na oczy. płaty mgły przecinam nieśmiało.
byłoby lepiej, gdybym cokolwiek widział. pół kabiny wypełnia mi balon.
zagapiam się na napis,,bądź rozważny na drodze''. tir był blisko, nic się nie stało.
na pewno dojadę, święty Krzysztof czuwa. wie, że wiozę ci balon.
ścisk w gardle, gdy mówię ,,tata zaraz wróci''. teraz gazu, bo skoro się powiedziało
a, b też trzeba powiedzieć. kiedyś będzie więcej czasu. na razie niech starczy ci balon.
|
|