poprawnosć poetyczna
!janurz | poezja / wiersz wolny
postawiony pod ścianą lasu, przyparty do pruskiego muru
ze śniegu i drewna wreszcie mogę mówić. płowy kozioł,
którego płoszyłem z łąki w maju, nieludzko zmęczony Chrystus w wartowniczej budce
mieli na tyle rozumu, że już są w lesie. tu nie ma na tyle miejsca,
żeby rozciągnąć przebite ręce, trzyma się pięści w kieszeniach. czas jest o wiele za bliski,
zbyt ściśle przylega żelazna logika oddawania pola pod zasiew nowych wątpliwości.
gdy zostaje tyle miejsca, że mieści się tylko wers, pisz długimi seriami.
raz, raz, próba nerwów. jestem ja i ziemia, żadne z nas nie zjeżdża na przeciwny pas.
|
|