Jest to ilustracja zrobiona na zlecenie niemieckiej agencji reklamowej Jung von Matt do jakiejs kampanii spolecznej dotyczacej problemu wirusa HIV wsrod kobiet w ciazy. W skrocie idea tej kampanii polega na tym, ze (podobno) dziecko kobiety, ktora ma wirusa HIV wcale nie koniecznie musi sie urodzic zarazone. I cala koncepcja polega na tym, ze ta straszna wiadomosc o tym, ze kobieta w ciazy okazuje sie nosicielka wirusa, wcale nie musi byc takim dramatem dla tejze kobiety. Stad "mila" forma przekazania tej wiadomosci...
Dla mnie to troche malo taktowne, ale zdaje sie, ze mialo byc kontrowersyjnie. I chcieli duzo tych malo oryginalnych zawijaskow, stad takie drzewa i chmury... Niektorzy mowia, ze to zwierzaki z psychiatryka i musze przyznac, ze cos w tym jest

Ilustracja ma sie ukazac w niemieckich magazynach w dwoch wersjach- a3 i a4. Musze przyznac, ze sie nieco napracowalem przy tym obrazku...