RE: STREFA SZWÓW
!kusmir | poezja / wiersz wolny
znów osypany pyłem rdzawy rdzeń peronu, równe szwy torów
i pewność: pociągi są też po to, żeby wracać. dziewczynka urodzi się wiosną,
imię zaczerpnie z niespokojnej rzeki
musisz wiedzieć, że to nie paragrafy, nie ostrzegawczo podniesione łby semaforów.
dlatego dzwonię i milczę, na to nie ma żadnych lekarstw ani szczepień,
ciało wydziela potrzebne ciepło i trucizny
bóg niech zajmie się tymi, co potrafią wierzyć, w nic go nie mieszajmy.
w tle gaśnie hałas znikających składów, czas poplątał godziny i nitki połączeń,
ten, kto uciekał nigdy nie przestanie, ja spokojnie czekam
dziewczynka śni ciszę, która leczy pociągi
|
|