Traumerei
!janurz | poezja / formy klasyczne
śni się ślina, która zasycha na skórze
i wilgoć powietrza jest gęsta jak krew -
ona krzepnie powoli i osadza się kurzem,
a on szczypie w gardle i dusi jak gniew
pulsowanie żył w piersiach to jest metrum wiersza
rozpędza do galopu, tętent tnie jak tnie dreszcz
skurcz gorący i gęsty, cięższy nawet od klęski
broczy solą i w krzyku jest sól, ciepło, śmierć
drży ziemia i mięśnie, nabrzmiałe czereśnie
chowają pod skórą żelazisty miąższ
dzień przchodzi za wcześnie, bardzo drobne nieszczęście,
a krew zwija się w żyłach, czeka cicho jak wąż
|
|