ponownie moj ulubieniec z kumbh meli 2010. bardzo mily pan, non stop dba zeby jego goscie sie nie nudzili, spiewa, gra na bebenku, nabija faje, stale jara i puszcza nowe chillum w ruch ( przez 3 miesiace imprezy on i jego goscie spalili kilogram haszyszu ) , gotuje, posyla uczniow po herbatke, opowiada jakies historyjki, cwiczy joge, nakreca penisa na kija itede itepe.
Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.