... czyli święty ptak ogrodniczek... przyszła wiosna, śniegi stopniały, czas wyruszyć w grządki... tylko ten deszcz, który wiecznie siąpi a czasami leje niemiłosiernie, przeszkadza w ogrodzie... święty ptak i jego wierny wózeczek nie załamują skrzydełek i po uprzednim przygotowaniu teoretycznym wyruszają sprawdzić się w terenie... oby pogoda im sprzyjała... niech moc będzie z nimi... zapraszam również na mój blog gdzie zamieściłem nieco więcej informacji:
http://pantonedesign.blogspot.com/