Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
podanie w sprawie.litania
!janurz | poezja / wiersz wolny

panie, pan weźmie moje podanie rozpatrzy,
pan mnie nie doprowadza do rozpaczy. Krwią z wargi
mam podpisane papiery, sine pieczątki jak się należy,
od cholery orzełków, wszystkie się śmieją krzywymi dziobami,
Załączam pisma, petycje, wciąż te same ochy, achy i kurwy nędze.
Panie, pan się zlituje, ja nie mam czasu, pieniędzy i cierpliwość
też już poszła się nie bać. Panie, pan tam jesteś, bo jak pana
nie ma, to ja uprzejmie przepraszam, ale to jest świństwo.
Pan wiesz, że od dzieciństwa zwracam się z uprzejmą prośbą
w sprawie, z poważaniem, a prośbę swą motywuję.
Ja zawsze czułem na sobie wzrok tych ptaków ze ścian
i nigdy nie przekroczyłem żadnego ich zakazu. Pan
panie ni razu mi nie dał koźlęcia czy prawa do prawdziwego głosu,
zostawiając wszystko w rękach setek nieboskich osób ugniecionych
z garnituru i papierów. Panie, weź pan to podanie rozpatrz,
załączam podpis i rozpacz, bo przecież nie mogę nie wiedzieć,
czy jeszcze jestem w domu, czy już za jego progiem.


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.