Butelki
!kusmir | poezja / wiersz wolny
Butelki puste i butelki pełne. Obietnic, próśb,
delirium. Butelki jak wesołe miasteczka, puste o świcie.
Te zagubione celowo i te pochowane w zakamarkach domu
albo wspólnym grobie ze skarpetkami, kapeluszem, walizką
i tą częścią mnie, o której chce pamiętać.
Butelki win ciężkich i lekkich, słodkich i wytrawnych,
tych odkupionych i tych nie do odkupienia, bo jeszcze nikt
nie wymyślił monety, którą można odwrócić dwa razy.
Butelki vermouthu, ginu, cognacu, calvadosu, ernodu, rumu,
whiskey & bourbonu, starej dobrej szkockiej, wódki & brandy.
Butelki tequili i butelki mezcalu. butelki mezcalu i butelki mezcalu.
Butelki w cantinas i butelki w sklepach.
Moje niezbite dowody na życie.
|
|