Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
Nasenna Jawa
!montagproject | proza / obyczajowa

Nasenna Jawa


Gdybym miał chustę rezerwisty chciałbym, panowie, abyście się mi na niej napisali. Napisali listy miłosne do moich nagich kobiet, do moich ganów i do moich smoków i pitbuli moich.

Do takiej chusty jak nic mi pasuje mundur lekko już zroszony krwią ofiar, które armią moją, smokami i pitbulami moimi na ofiarę zabiłem dwóm nagim kobietom, strażniczkom kuciek i pomponów w rogach.

Buty sprawię sobie czarne i ciężkie jak smoła. Węże nimi będę deptał skutecznie i nie tak jak na kościelnych obrazach, popękaną nogą jakiejś świętej panienki, bez cycków - za to z aureolą. Na takiego węża jak Brusli skoczę z góry i zmiażdżę skurwysyna, zmiażdżę - wycisnę mu flaki jak pastę do zębów i dam na pożarcie psu, przed nagimi kobietami z dużymi cyckami i bez aureoli i gotowymi dla mnie nad tym martwym gadem.

Moje pistolety, moje gany wielkie. Tak trzymać na ramieniu trzeba je po strzale, ale by dym się puścił elegancki, a w tle niech pali się helikopter, niech spada, niech wybucha, niech kobiety drżą, a pitbule niech szczekają na łańcuchu brzęczącym i chcę żeby się śliniły i niech im ścieka z pyska ta wilgoć niech im wszystkim ścieka.

Do tak ważnych misji muszę być obcięty, ładnie podgolony - ju tokin tu mi? No i spać nie mogę, nie mogę, nie mogę - to jest moja zmora - przywiązać się do kobiet, do tych nagich bab. Bo dla myśliwego, hantera, żołnierza, ułana to tylko pitbule i chłód karabinów, a jak miłość jak (tfu) albo walentynki to już koniec, bo zmięknę i nic z walki i twardości będzie.

W nocnym deszczu zawinę się jak w pelerynę, w tę moją chustę i bronie i kobiety moje, co je muszę traktować jak zwierzęta, jak rzeczy i się nie przywiązywać bo będą porwane i ja zmięknę wtedy. W samotności, bezsensie, wkurwieniu i żalu deszcz mi zmyje z mej chusty pitbule i gany. Rozciapie, obwiśnie im cycki i rozmaże mejkap tym kobietom moim. I takiego mnie weźmie smok mój, co się w końcu znalazł i zabierze cichcem do jaskini w górach

Żegnajcie panowie i napisy wasze.


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.