Zrobione w muzeum Rodina. Odbicie na tablicy informacyjnej. Tak wyglada koreanski alfabet, ktory niczym nie przypomina chinskiego. W koreanskim alfabecie jest mniej "literek" niz w naszym, lacinskim. Chyba 22. Literki sklada sie w bloczkie (sylaby) i sylaby w slowa. Mozna sie nauczyc czytac po koreansku w ciagu paru godzin.
P.S. Zapraszam wszystkich do
http://www.magazyn.reaktywni.com.pl (mam nadziejze ze to ok, jesli nie to niech moderatorzy dadza mi znac i usune jak najszybciej, chyba ze bedzie u was wieczor to ja bede spal LOL i usune jutro rano)
P.P.S. Wielkie dzieki za wczorajsza lawine komentarzy. Za te pozytywne, negatywne i neutralne komentarze. Dzisiaj jest nowy DD.