Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
Keith Jarrett i Billy Kid
!janurz | poezja / wiersz wolny


Keith Jarrett i Billy Kid

Na południe od wiaduktu nie szukaj prawa, na zachód od dworca
nie szukaj Boga. Na takim kwadracie stawia się krzyżyk
i mówi „trafiony-zatopiony”. Ale w sprawach daremnej miłości
można zrobić wiele rzeczy. Można zgubić każdy pościg,
brodząc po dnach wyschniętych rzek.
Jak zwykle w takich historiach liczyło się przekroczenie granicy.
Minąć brzeg materiału, dotrzeć do skóry i później mogą się nie liczyć
klatki, które nie wypuszczają nikogo, takie same ulice.

Obce terytoria, kołujący czas. Jedyną przewagą były szybkie paluchy
i to, że to nas miały za parę lat słuchać te dziewczyny, co wiesz.
O parę lat za późno. Może trzeba było przeładować nabite dźwiękami
łby, niechby opadły łuski? Marcin przyszedł z fuzem przerobionym
z ruskiej radiostacji. Ciężkie buty uratowały mi życie, gdy jako przewodnik
oprowadzałem prąd po scenie. Człowiek miał rację, robiąc te wszystkie pomyłki,
cena życia nie wydawała się zbyt wygórowana. Są imiona, które wracają,
jak Krishna i Rama plączą się po języku o wisielczej piątej, zanim czas
ruszy od nowa. Dwa razy po 220 woltów, jeszcze mnie palce mrowią.


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.