... muszę Was uspokoić... CzarnyKazimież tylko tak groźnie wygląda, nie jest ani demonem ani szalonym genetykiem, a już na pewno nie krzywdzi innych... lubi domowe zacisze, ciepłe kapcie co to wyglądają jak pluszowe króliczki, a nader wszystko kocha gorące kakao i telewizję do późna... chociaż jak tak na niego patrzę to mam wątpliwości czy aby na pewno pisałem o nim...
!A więcej detali zamieściłem na blogu... zapraszam serdecznie:
http://handmade-pantone.blogspot.com/