... książę LuLu i jego wierny kompan Carlos przemierzają niekończące się korytarze, komnaty i zakamarki w poszukiwaniu najpyszniejszej rzeczy jaka istnieje (oczywiście w ich mniemaniu)... mowa tu o pękatych i soczystych pająkach... dużo białka, chrupiące nóżki i różnorodność kolorów stawiają je na pierwszym miejscu w ich jadłospisie... a ponieważ zamek, który zamieszkują jest olbrzymi, jak tylko skończą obchód z pewnością będą mogli go od razu powtórzyć... a w miasteczku, u stóp góry na której stoi zamczysko zastanawiają się co tak się smęci po nim, mruczy, strzela, chrząka i się błąka i błąka...
A do obejrzenia detali zapraszam na mojego bloga:
http://pantonedesign.blogspot.com/