Chłopaki nie maja kasy na powrót do domu po festiwalu w Sheikh Hussein. Pochodzą z Jimmy w zachodniej Etiopii, więc do przejechania mają pół kraju. Aby uzbierać po 15 USD na głowę na bilet autobusowy spiewają muzułmanskiego bluesa, i inni pielgrzymi, równie biedni, rzucają im pare groszy. Może to potrwać kilka dni, ale czas w Afryce płynie zupełnie inaczej, a raczej wisi a nie płynie, poza tym czas uprzyjemnia zucie czatu, więc jakoś leci, hamdullilah. Próbka ich talentu tutaj :
http://www.sendspace.com/file/misnra